Największe przeszkody w odchudzaniu

0

Każda osoba odchudzająca się jest z każdej strony atakowana informacjami dotyczącymi tego, co powinna jeść, a z czego należy kategorycznie zrezygnować. Łatwy dostęp do wiedzy jest jak najbardziej korzystny i pomoże wielu z nas, jednak nieco mniej mówimy o napojach. Czy oznacza to że ich rola jest mniejsza od jedzenia ? Oczywiście, że nie! Są one tak samo jak żywność podstawowym elementem czynności zwanej odżywianiem i nie wolno bagatelizować znaczenia dostarczanych płynów. Aby zatem odpowiednio przygotować się również od tej strony, warto stworzyć swego rodzaju listę płynów które powinniśmy spożywać, a co należy zdecydowanie odrzucić by zachować piękny i atrakcyjny wygląd.

Gazowane, kolorowe napoje z dużą zawartością białego cukru.

Jeśli mielibyśmy wskazać zdecydowanie najbardziej niepożądaną grupę to oczywiście byłaby to ta kategoria, a istnieje ku temu szereg różnych powodów. O ich szkodliwości wie lub słyszał niemal każdy, nawet jeśli na co dzień nie interesuje się zdrowym stylem życia. Jednak warto uświadomić wszystkich ile tak naprawdę możemy sobie odebrać stosując tego typu napoje. Średnia kaloryczność popularnego słodkiego napoju to ponad 400 kcal na litr. Załóżmy zatem, że przeciętna osoba dostarcza dziennie około 2 – 3 litry płynów. Daje nam to około 1000 kcal z samego cukru, ilość stanowiącą najczęściej około połowę bilansu kalorycznego jaki powinniśmy dostarczyć w ciągu całej doby. Wspomnijmy jeszcze, że w okresie upałów i wakacji ta ilość prawdopodobnie będzie jeszcze znacznie zwiększona. To powinno w wystarczający sposób zniechęcić do stosowania kolorowych i smacznie wyglądających napojów, jednak gdy dla kogoś byłoby to za mało to warto dodać możliwe wystąpienia zaburzenia funkcji gospodarki insulinowej.

Energetyki, czyli baza dla „sportowców”.

Właściwie śmiało możemy zaliczyć je do grupy opisanej powyżej, jednak ze względu na kilka unikalnych właściwości warto poświęcić im odmienną kategorię. Ich skład jest zbliżony do innych kolorowych płynów lecz stężenie cukru jest jeszcze wyższe oraz możemy znaleźć pewne ilości kofeiny. Jest ona najczęściej w ilościach nie przeszkadzających w żaden sposób zdrowemu człowiekowi, to jednak warto zauważyć istnienie maniaków tego typu napojów, a litr energetyka dostarczaj olbrzymiej ilości kofeiny i może powodować wystąpienie różnych skutków ubocznych. Ważniejsze jednak z punktu widzenia osoby odchudzającej się jest udział cukrów. Wielu z nas posiada błędne myślenie, że jednak stosowanie puszki napoju energetycznego przed aktywnością fizyczną jest dobrym pomysłem. Nic jednak bardziej mylnego, ponieważ dostarczane cukry sprawiają, że nasze ciało będzie je spalać zamiast wykorzystywać do tego celu zapasową tkankę tłuszczową. Sacharoza zaś sama w sobie przyjęta przed treningiem powoduje tylko chwilowy skok insuliny, przez co w trakcie wysiłku może odczuwać zmęczenie i brak dalszej motywacji. Kawa jest zatem zdrowszym i lepszym ze sportowego punktu widzenia napojem od pięknej i błyszczącej puszki energetyka z kuszącą etykietą.

Soki – nasz wróg czy przyjaciel?

Dyskusja trwa nie od dnia dzisiejszego i zapewne szybko się nie zakończy jednak nasza odpowiedź jest jednoznaczna – wróg! Oczywiście, istnieje cała masa kampanii reklamowych promujących zdrowie oraz zachęca do korzystania ze soków ze świeżych owoców. Dla osób szczupłych z bardzo szybką przemianą materii i aktywnych fizycznie zapewne nie będzie to szkodliwe, jednak na osób będących na diecie już tak. Nawet soki reklamowane jako stu procentowe to źródło wszelkiego rodzaju cukrów prostych, a dla naszego ciała nie ma znaczenia czy będzie to glukoza, sacharoza czy fruktoza. Soki kupowane w sklepach nie są w żadnym wypadku warte naszej uwagi i zachęcamy wszystkich do ich elminacji. Nieco inaczej wygląda sytuacja ze sokami świeżo wyciskanymi, które również są źródłem cukrów, jednak dostarczają go znacznie mniej bogacąc to witaminami, minerałami, błonnikiem czy antyoksydantami. Jeśli już jesteśmy fanami owoców to decydujmy się na ich tradycyjne postacie, rzadziej wybierając soki. Jedynie jego szklaneczka do śniadania lub posiłku bezpośrednio po treningu jest dopuszczalna i z pewnością nam nie zaszkodzi, jednak nie zapominajmy o wliczeniu energii w całodobowy bilans kaloryczny.

Zero , light , fit… czyli  pułapka dla odchudzania.

Uczciwie należy przyznać, że niemal każdy z nas w końcu ulegnie słabości i woda niegazowane nie spełni już pragnienia Jego ośrodka mózgu. Wówczas możemy w pewien sposób wybierać mniejsze zło jakim bez wątpienia są napoje z tej kategorii. Jednak ich alternatywa dla cukrzonych odmian to jedyna funkcja jaką powinny pełnić w zdrowym odżywianiu, ponieważ absolutnie nie wolno właśnie na nich opierać swojego nawodnienia. Nawet jeśli rzeczywiście nie dostarczają kalorii to zawierają znaczące ilości słodzików które nie dość, że nie są obojętne dla naszego zdrowia, to jak wykazało wiele badań również mogą powodować znaczne skoki insuliny jak po napojach z sacharozą. Nie może więc dziwić fakt, że osoby codziennie spożywające tego typu płynu równie często cierpią na nadwagę czy otyłość. Wiele z obecnych tam związków wpływa również na wypłukiwanie i detronizację składników mineralnych takich jak wapń, a pełni on bardzo ważną funkcję w naszym organizmie i reguluje szereg procesów metabolicznych.

Alkohol.

O tym, że jest to jeden z bardziej szkodliwych rodzajów napoju wie każdy i  niestety nie wiele to zmienia. Świadomość Polaków jest bezlitosna i nasz naród wyjątkowo często sięga po alkohol, nawet osoby starające się walczyć z nadmiarem kilogramów. Jest o wiele bardziej kaloryczny niż cukier oraz negatywnie wpływa na syntezę białek mięśniowych, jednak nawet to nie jest wystarczające do zniechęcenia wielu z nas. Warto jednak postarać się zachować odpowiedni umiar, ponieważ znacznie może przybliżyć nas to do sukcesu, a jednocześnie postarać się w rozsądny sposób wybierać alkohol. Jeśli rezygnacja z niego jest dla nas niemożliwa, warto wówczas postarać się zastąpić wysoko kaloryczne drinki na bazie wódki i coli np. dobrej jakości winem do kolacji lub obiadu. Nie ciekawa jest również niezwykle popularna konsumpcja piwa. W ilości jedno na tydzień lub dwa tygodnie jest do przyjęcia, jednak jego częstsze i regularne spożywanie z pewnością skutecznie ograniczy osiągane przez nas efekty.

Udostępnij.

O autorze

Z wykształcenia specjalista z zakresu suplementacji, biochemii, metodologii żywienia oraz metod treningowych, z pasji komentator świata kulturystyki i fitnessu.

Napisz odpowiedź