Multiwitamina czy to na pewno samo zdrowie?

0

Zdrowa dieta powinna dostarczać odpowiednią ilość niezbędnych witamin i minerałów, które odpowiadają za wiele ważnych procesów biochemicznych zachodzących w organizmie. Dzięki nim nasze ciało funkcjonuje prawidłowo i możemy cieszyć się dobrym zdrowiem. Niestety, w obecnych czasach nasz jadłospis zawiera coraz mniej wartości odżywczych – większość ludzi nie dostarcza swojemu organizmowi wystarczającej ilości ważnych witamin i minerałów, przez co narażamy się na większe ryzyko wystąpienia poważnych chorób.

W odpowiedzi na ten problem powstały preparaty multiwitaminowe, które zawierają w składzie różne witaminy i minerały, dzięki czemu mają wpływać na poprawę stanu zdrowia. Jednak z najnowszych badań wynika, że wiele multiwitaminowych suplementów, które są obecnie dostępne na rynku, tak naprawdę może nam szkodzić, ponieważ zawierają zbyt duże ilości składników takich jak żelazo, miedź, mangan i wapń, a ich zażywanie prowadzi do nasilenia stresu oksydacyjnego. Nagromadzenie uszkodzeń powstałych wskutek utleniania zbyt dużej ilości minerałów wywołuje reakcję odpornościową, co prowadzi do przewlekłych stanów zapalnych.

Przewlekłe stany zapalne, w odróżnieniu od ostrych stanów zapalnych, które odpowiadają za ochronę organizmu oraz leczenie urazów i infekcji, nie przynoszą żadnych korzyści. Wręcz przeciwnie – przewlekłe stany zapalne występują przy wielu chorobach. Na przykład przewlekłe stany zapalne komórek tłuszczowych często prowadzą do rozwoju insulinoodporności oraz cukrzycy typu 2. Mogą również wywoływać uszkodzenia tętnic wieńcowych, co prowadzi do rozwoju chorób układu krążenia lub stymulować wzrost guzów nowotworowych.

ZBYT WYSOKI POZIOM ŻELAZA, MIEDZI  I MANGANU ZWIĘKSZA LICZBĘ USZKODZEŃ OKSYDACYJNYCH l PROWADZI DO ROZWOJU CHORÓB PRZEWLEKŁYCH

Jednym z pierwiastków, który powoduje najwięcej stanów chorobowych, jest żelazo, zwłaszcza jeśli przyjmujemy je w nadmiernej ilości. Żelazo to pierwiastek śladowy, który w organizmie najczęściej łączy się z cząsteczkami białka i odpowiada za wiele procesów biologicznych utrzymujących nas przy życiu. Żelazo jest niezbędne do utrzymania zdrowia, jednak przyjmowanie zbyt dużych ilości tego pierwiastka może spowodować, że przekroczymy możliwości naszego organizmu, co skończy się stanami zapalnymi i w efekcie przewlekłą chorobą. W organizmie wyróżniamy dwie postaci żelaza: pierwsza wiąże się z hemem, a druga jest wolna i nie wiąże się z żadnymi białkami. Wolne żelazo może być szkodliwe, ponieważ reaguje z innymi związkami znajdującymi się w organizmie, co prowadzi do powstawania wolnych rodników, które mogą powodować nieodwracalne uszkodzenia składników komórek, w tym białek, lipidów i DNA.

Ze względu na potencjalne zagrożenia w momencie, gdy wolne żelazo trafia do komórki, zostaje przechowywane przez białko zwane ferrytyną, które utrzymuje żelazo w nieszkodliwej formie i zapobiega jego uwalnianiu, dzięki czemu nie dochodzi do uszkodzeń oksydacyjnych. Badania wykazały, że nadmierne przyjmowanie żelaza zwiększa

ilość ferrytyny w komórkach, dzięki czemu organizm jest przygotowań na magazynowanie tej nadwyżki. Co ciekawe, zwiększenie ilości ferrytyny wywołane przez suplementację żelaza również wywołuje stan zapalne, co podwyższa ryzyko otyłości, cukrzycy, a nawet chorób Alzheimera. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że podwyższeni poziomu ferrytyny jest dla organizmu sygnałem, że poziom żelaza jes zbyt wysoki. W rezultacie aktywuje się nasz układ odpornościowy posiadający funkcję blokady uwalniania żelaza z wątroby, która jes głównym miejscem magazynowania tego pierwiastka. Krótko mówiąc organizm robi wszystko, co w jego mocy, aby obniżyć poziom żelaz w surowicy, za co odpowiada układ odpornościowy, mimo że może to prowadzić do wystąpienia przewlekłych stanów zapalnych i chorób Co więcej, stany zapalne wywołane nadmiarem żelaza mogą równie wynikać z tego, że ferrytyną nie jest w stanie wszystkiego zmagazynować. W takiej sytuacji żelazo zostaje uwalniane do komórki, co powoduje kolejne uszkodzenia oksydacyjne i stany zapalne.

Z tego względu przyjmowanie suplementów z żelazem nie jest zbyt dobrym pomysłem, ponieważ najprawdopodobniej poskutkuje prze dawkowaniem tego pierwiastka – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod  uwagę fakt, że większość osób przyjmuje ogromne ilości żelaza wraz z pożywieniem – wiele popularnych produktów (np. płatki zbożowe, chleb, makaron) zawiera duże ilości tego pierwiastka. Dlatego jeśli nasza dieta jest bogata w takie produkty, suplementacja żelaza najprawdopodobniej doprowadzi do przedawkowania, co może poskutkować wyżej wspominanym zwiększeniem stresu oksydacyjnego oraz wystąpieniem stanów zapalnych i chorób.

Podobnie jak żelazo, miedź prowadzi do powstawania uszkodzeń oksydacyjnych, zwłaszcza w neuronach, przez co zbyt duża suplementacja miedzi jest szkodliwa. Z jednego z badań wynika, że przyjmowanie suplementów z miedzią w połączeniu z dietą wysokotłuszczową przyczynia się do rozwoju choroby Alzheimera. W tym samym badaniu wykazano również, że poziom miedzi w surowicy u pacjentów z chorobą Alzheimera był podwyższony, a zwiększona ilość miedzi występowała razem z utratą zdolności kognitywnych. Co więcej, nagromadzenie miedzi w niektórych komórkach powiązano z powstawaniem pewnych stanów chorobowych, w tym raka. Miedź może przyczyniać się do rozwoju niektórych nowotworów oraz do powstawania przerzutów.

Zwiększona konsumpcja manganu również może być szkodliwa, ponieważ nagromadzenie manganu w ośrodkowym układzie nerwowym skutkuje neurotoksycznością, która prowadzi do manganizmu – choroby neurodegeneracyjnej mózgu. Podwyższone stężenie manganu w surowicy występuje przy różnych chorobach neurodegeneracyjnych, w tym przy chorobie Parkinsona, w przypadku której mangan zwiększa produkcję ciał Lewy’ego, nieprawidłowych agregatów białek, które najprawdopodobniej odpowiadają za wywoływanie tej choroby.

Niekorzystny wpływ manganu na zdrowie najprawdopodobniej wynika po części z uszkodzeń oksydacyjnych, ponieważ mangan, podobnie jak żelazo i miedź, może wytwarzać wolne rodniki. Zaobserwowano również, że mangan często magazynowany jest w jednym rodzaju komórek mózgowych, zwanych astrocytami, które wywołują zaburzenia jego pracy. Astrocyty odpowiadają za dostarczanie składników odżywczych do neuronów, dlatego zaburzenia ich działania powodują, że neurony nie otrzymują potrzebnych składników, ich funkcjonowanie wygasa, co w efekcie prowadzi do neurodegeneracji.

Już od jakiegoś czasu promuje się przyjmowanie suplementów z wapniem ze względu na jego wpływ na kości. Wapń uczestniczy również w wielu innych ważnych procesach, pomaga utrzymać funkcje nerwów, skurcze mięśni oraz uczestniczy w regulacji poziomu niektórych hormonów. Dlatego w większości preparatów multiwitaminowych znajdziemy również wapń w dawce zbliżonej do dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek.

Jednak w kilku badaniach wykazano, że suplementacja wapnia może nie mieć aż tak dobrego wpływu na kości, jak wcześniej sądzono, a dodatkowo może negatywnie wpływać na funkcjonowanie układu krążenia. Z pierwszego artykułu wynika, że wapń faktycznie w pewnym stopniu spowalnia utratę masy kostnej, ale niemal w ogóle nie pomaga chronić kości przed złamaniami. Drugi artykuł, przygotowany przez amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH), sugeruje, że suplementy z wapniem, ale nie wapń pokarmowy, zwiększają ryzyko zgonu z powodu choroby układu krążenia.

Wygląda na to, że przyjmowanie suplementów napakowanych pierwiastkami wywołującymi stany zapalne nie ma żadnego sensu i może być wręcz szkodliwe, ponieważ nadmiar takich składników może powodować choroby, zwłaszcza jeśli będziemy przyjmować je przez dłuższy czas.

źródło: Muscular Development

Udostępnij.

O autorze

Ekspert z dziedziny suplementacji i odchudzania. Wieloletni certyfikowany trener. Z wykształcenia specjalista z zakresu biochemii, metodologii żywienia oraz metod treningowych, z pasji komentator świata kulturystyki i fitnessu.

Napisz odpowiedź