Kortyzol – wróg naszej sylwetki

0

Czy kortyzol to zagrożenie dla naszych mięśni?

Zdecydowana większość kulturystów czy też osób amatorsko trenujących aby poprawić wygląd swojego ciała, zastanawia się jak sprawić aby ich postępy były szybsze i bardziej spektakularne. Skupiamy się na tym, co może nasilić anabolizm wewnątrz komórek mięśniowych oraz innych czynnikach gwarantujących progresję. Warto jednak spojrzeć na to również z drugiej strony, czyli co jest dla nas największym zagrożeniem. Kortyzol jest powszechnie nazywany hormonem stresu i z pewnością nie ma dobrego wpływu na nasz organizm.

Znaczenie kortyzolu.

Wydzielanie tego hormonu odbywa się za pomocom kory nadnerczy w sytuacjach kiedy nasz organizm jest mocno przemęczony fizycznie, jak i również psychicznie np. poprzez różnego rodzaju sytuacje które wywołują stany niepokoju. W takich sytuacjach kortyzol niejako zmusza nasze ciało do ograniczenia wysiłku immunologicznego i za wszelką cenę dąży do zakończeniu reakcji na stresową sytuacje. Negatywnymi efektami jakie wiążą się z nadmiernym stężeniem kortyzolu są między innymi zwiększony rozpad wszystkich składników pokarmowych, łatwiejsze i bardziej odczuwalne przetrenowania, a także podnoszenie ciśnienia tętniczego. Najbardziej odczuwalnym skutkiem z kulturystycznego  punktu widzenia jest zmniejszona synteza białka, czyli brak możliwości rozpoczęcia procesów anabolicznych. Szczególne nasilenie tego procesu występuje w okresach głodówki lub długiego postu, ale również podczas aktywności fizycznej o bardzo dużej intensywności.

Kortyzol, a nasze mięśnie.

Jak już wspomnieliśmy jest to jeden z najbardziej szkodliwych hormonów dla tkanki mięśniowej i Jego negatywne skutki mogą być bardzo szerokie. Gdy poziom kortyzolu wzrasta rozbijanie tkanek jest mocno nasilona tak aby pozyskać z nich najprostsze składniki pokarmowe, czyli będą to aminokwasy oraz glukoza. Konsekwencją takiego procesu jest występowanie tak zwanego szoku adrenalinowego, czyli ogromnego zwiększania poziomu energii który obciąża organizm i dochodzi do występowania stresu.

Chwilowe skoki kortyzolu są całkowicie normalne i nieuniknione, to jednak stały poziom tego hormonu na zbyt wysokim poziomie może mieć już poważne konsekwencje. Przyczynia się do nieprawidłowego funkcjonowania metabolizmu, a także wspiera rozwój miejscowej otyłości. Np. w bardzo trudnych do redukcji obszarach jak biodra, brzuch czy tzw. boczki. Warto jednak podkreślić, że zbyt niski poziom tego hormonu przez długi czas także ma negatywne skutki i prowadzi do bólu mięśni i występowania stanów zapalnych.

Czy kortyzol można kontrolować?

Jedną z ciekawych opcji na umiarkowanie niski poziom tego hormon jest dostarczanie węglowodanów w trakcie trwania intensywnego treningu. Według przeprowadzonych badań grupa przyjmująca napój węglowodanowy w trakcie trwania wysiłku zanotowała znacznie większy wzrost masy mięśniowej względem grupy placebo. Jest to wynik badań w skali 12 tygodni więc stanowi odpowiednią bazę do wyciągnięcia wniosków. Należy oczywiście pamiętać o niewątpliwej roli insuliny która podnosi swój poziom pod wpływem węglowodanów. Jednak fakt, że łatwiej o rozwój masy mięśniowej przy niższym poziomie kortyzolu wydaje się być nie do podważenia.

Innym bardzo popularnym sposobem jest suplementacja odpowiednimi dawkami witaminy C, wielu naukowców jest zdania, że posiada ona zdolność do ograniczania aktywności steroidgenezy, czyli syntezy niektórych hormonów, w tym również omawianego kortyzolu. Przypuszcza się również, ze Witamina C ogranicza uwalniania kortyzolu z nadnerczy, choć nie zostało to oficjalnie potwierdzone.wró

Udostępnij.

O autorze

Z wykształcenia specjalista z zakresu suplementacji, biochemii, metodologii żywienia oraz metod treningowych, z pasji komentator świata kulturystyki i fitnessu.

Napisz odpowiedź