Berberyna – skuteczne spalanie tłuszczu

0

W kwestii spalania tłuszczu świętym Graalem jest zasada „coś za nic”. Jest to prawdą zarówno dla lekarzy, jak i dla społeczeństwa, jako że wszyscy dobrze wiedzą, że otyłość na poziomie społecznym jest leczona przy pomocy diety i ćwiczeń dość mało efektywnie.

Sposób, który najlepiej radzi sobie z osiągnięciem celu, jest określany mianem rozprzężenia i związany jest z mitochondriami, a szczegółowo – odpowiedzią na odłączenie produkcji energii (ATP) od spalania tłuszczu (utlenianie). Cząsteczki cukrów, aminokwasów i kwasów tłuszczowych mogą wniknąć w mitochondria i ulec utlenieniu, ale to kwasy tłuszczowe – komponenty odłożonej tkanki tłuszcz wej – mają największe znaczenie.

Rozprzężenie zdarza się naturalnie w mięśniach szkieletu, brunatnej tkance tłuszczowej i prawdopodobnie w innych organach. Jest to proces obronny organizmu w celu utrzymania w chłodnych warunkach normalnej temperatury ciała. Człowiek w dawnych czasach nie musiał martwić się utratą kilku kilogramów – bardziej troszczył się o to, żeby nie zamarznąć na śmierć oraz by utrzymać zamagazynowaną energię. Rozprzężenie pojawia się naturalnie nawet u dzisiejszych leni kanapowych. Badania pokazują, że u większości ludzi spalanie tłuszczu w mięśniach oraz brunatnej tkance zwiększa się, gdy temperatura spada poniżej 15°C lub jeszcze bardziej. Zjawisko to nosi nazw termogenezy bezdrżeniowej. Jednakże trwonienie kalorii na ciepło, by w efekcie się ich pozbyć, jest nieprzyzwoite z punktu widzenia zdrowia, pojawia się więc okazja do użycia farmaceutycznych i żywieniowych środków rozprzęgających, żeby zapewnić sobie korzyść z utraty tłuszczu.

Klasycznym rozprzęgającym środkiem farmaceutycznym jest 2,4-dinitrofenol, inaczej DNP. Jest to związek chemiczny, który nie metabolizuje w ciele i może spowodować uszkodzenie organów bądź tkanek, a nawet doprowadzić do śmierci zdrowych, młodych kulturystów. Mówi się, że suplement żywieniowy zwany kwasem usninowym ma takie samo działanie, ale został wycofany z rynku po wielu zgłoszeniach spowodowania ostrej niewydolności wątroby, z kilkom przypadkami konieczności transplantacji wątroby. Zatem dla bezpieczeństwa wystrzegajcie się pozostałych środków rozprzęgających.

Rozprzężenie można osiągnąć w sposób naturalny przez zwiększenie nie ilości białka w mitochondriach – noszą one nazwę białek rozprzy gających (UCP). Jest wiele rodzajów UCP, ale idea jest ta sama. Białko rozprzęgające wpływają na zmianę błony mitochondriów, co umożliwia „wyciekanie” protonów – naładowanych jonów wodorowych. Nie należy się tym jednak przejmować. Jest to tylko opis procesu, który odłącza przepływ energii od utleniania cząsteczek kwasów tłuszczowych, cukrów czy aminokwasów do produkcji ATP. Proces t« można wyobrazić sobie jako obracanie się silnika w samochodzie pr jednoczesnym trzymaniu sprzęgła. Zużywasz paliwo, ale samochód stoi w miejscu. Jakkolwiek głupio to nie brzmi dla każdego, kto kupi benzynę, ciało myśli w ten sam sposób o rozprzężeniu.

DNP dlatego było tak silne i niebezpieczne, ponieważ gromadziłc się i trudno było je usunąć z organizmu. U osób, które używały DNP, rozwinęła się żółta tkanka, cierpiały na hipertermię (podwyższona temperatura ciała), ich komórki ulegały zniszczeniom przez wolne rodniki i generalnie byli osłabieni -jeśli w ogóle przetrwali ciągłe zażywanie. Bardziej praktycznym rozwiązaniem jest związek chemie ny, którego organizm nie gromadzi i może być wydalony przy pomoc enzymów, co zmniejszy możliwość przedawkowania i nie wpłynie na tkankę czy zdrowie komórek oraz nie spowoduje poważnych szki podczas odpowiedzialnego zażywania.

Wielu producentów jest w różnej fazie badań, są jednak elementy żywieniowe, które w niewielkim stopniu wpływają na proces rozprężenia. Choć może to brzmieć nieśmiało, jest rozwiązaniem doskonałym, ponieważ nie obciąża mechanizmów regulujących i jest mniej prawdopodobne, że spowoduje uszkodzenia. Ostatnie doniesienia informują, że berberyna powoduje redukcję wagi u myszy, a dzieje się tak, ponieważ uruchamia liczne mechanizmy zwiększające wydatkowanie energii (spalanie kalorii). Procesy te nie wymagają większej aktywności, za to powodują wzrost rozprzężenia w tkankach i zdolność komórek do spalania kwasów tłuszczowych. Jedna rzecz to mówić, że substancja „X” powoduje utratę wagi, ale badania pokazują, że u myszy spełniają się prawie wszystkie warunki.

Kuracja berberyna u zwierząt powodowała wzrost i większą aktywność tkanki brunatnej, transformację białej tkanki w brunatną i „trwonienie” kalorii, większą koncentrację enzymów zaangażowanych w spalanie tłuszczu, większą liczbę mitochondriów w komórkach uczestniczących w spalaniu kalorii, poprawę wrażliwości na insulinę poprzez zwiększenie pobierania glukozy przez komórki mięśniowe oraz wzrost PGC1-alfa, przekaźnika uczestniczącego w procesie rozprzężenia i transformacji białego tłuszczu (typ magazynujący) w brunatny (typ „trwoniący” ciepło). Myszy te były również w stanie lepiej poradzić sobie w sytuacji wystawienia na chłodne warunki dzięki utrzymaniu normalnej temperatury ciała.

Naukowcy zauważyli jedną istotną rzecz. Otóż, u myszy, które od zawsze były trzymane w chłodnym środowisku, odnotowano wszystkie z wyżej wymienionych korzyści, podczas gdy u tych, które znajdowały się w środowisku o temperaturze neutralnej (myszy nie muszą robić nic, żeby utrzymać naturalną temperaturę ciała), rezultaty nie pojawiły się bądź zaistniały w dużo mniejszym stopniu. Jest to całkiem dużym odkryciem w środowisku naukowym. Pozostaje pytanie, czy takie same rezultaty wystąpią u ludzi? Jeśli wymaga to chłodnego środowiska, a większość ludzi woli bardziej komfortowe, rezultaty mogą się nie pojawić u tych, którzy nie tolerują odrobiny dyskomfortu. Rezultaty mogą też występować sezonowo u tych, którzy żyją w strefie klimatycznej, w której występują gorące lata.

Jako że stanowi to uzupełnienie do wykonywania ćwiczeń, berberyna może wywołać utratę wagi i zmianę zawartości poszczególnych składników w ciele spowodowanych ćwiczeniami. Pamiętajcie, że wyćwiczone mięśnie zwiększają poziom iryzyny, która zwiększa rozprzężenie w białej tkance. Wzrost aktywności AMPK jest również widoczny po ćwiczeniach, a także po zażyciu metforminy (lek dla diabetyków) czy kwasu liponowego. Nadal jest zbyt wcześnie, by dołączyć do fanklubu berberyny, ale wyniki badań są z pewnością ekscytujące.

Udostępnij.

O autorze

Nasz zespół to grupa osób, które nie tylko są specjalistami z zakresu suplementacji, biochemii, metodologii żywienia oraz metod treningowych, ale także pasjonatów codziennie poszerzających swoją widzę i doświadczenie.

Napisz odpowiedź